XEmacs edytor tekstu z problemami
XEmacs powstał jako fork GNU Emacsa z myślą o wsparciu dla X11, kiedy GNU Emacs korzystał tylko z wersji terminalowej bez GUI. Było to na początku lat 90. XX wieku!
Próbowałem początkowo skompilować XEmacsa pod CachyOS, lecz mi się to nie udało, gdyż XEmacs korzysta z wielu drobnych i specyficznych bibliotek, których domyślnie nie ma we współczesnych dystrybucjach Linuxa. Po tej porażce stwierdzilem, że nie opłaca mi się zaśmiecać systemu tymi bibliotekami, z których potem nie będę korzystał. Wysłałem maila na listę mailingową z dwóch adresów mailowych, lecz chyba żadna z list mailingowych nie działa na dzień dzisiejszy.
Na szczęście jest wersja pod Windows - nie należy ona do ostatniej stabilnej wersji z 16 stycznia 2026 roku, gdzie trafiły poprawki irytujących błędów. Ściągnąłem wersję na Windows, odpaliłem instalator, zaakceptowałem licencję GPL i zaznaczyłem wszystkie pakiety, a trochę ich było.
Języka polskiego nie ma. User experience jest rodem z początku lat 2000-nych. Org mode nie ma. Odpowiednika magita też nie ma, jest tylko skromny 'vc', czyli version control, który na pewno nie jest kompatybilny z gitem.
Nie ma żadnego kanału ani kontaktu z deweloperami XEmacs na ten moment.
Komentarze
Prześlij komentarz